Dziko rosnące storczyki występują w Europie dość rzadko. Pomimo odbywania dziesiątek pieszych wycieczek, spotykamy je zaledwie kilka razy w roku. Są jednak takie miejsca, gdzie kilkanaście gatunków orchidei rośnie na pojedynczej łące! Niewielki rezerwat „Perfeist”, znany również jako storczykowy raj, „Orchideenparadies” znajduje się kilka minut jazdy od Trewiru (Trier) w zachodnich Niemczech. Według tablicy informacyjnej, spotkać tam można aż 17 gatunków storczyków! Nam udało się rozpoznać 11 z nich 🙂
Drugie takie miejsce znajduje się w sąsiednim landzie, Kraju Saary. Biosphäre Blisgau, a konkretnie jej fragment Orchideengebiet obok Gersheim oferuje ponoć niecałe 30 gatunków, chociaż my naliczyliśmy ich zdecydowanie mniej. Ponieważ każdy storczyk ma swoją własną porę kwitnienia, najlepiej miejscówki odwiedzać w różnych terminach, między kwietniem a sierpniem.
Na końcu artykułu znajdziecie mapki, zaś zdjęcia wrzucamy według gatunków. Mam nadzieję, że żadnego byka przy rozpoznawaniu orchidei nie popełniliśmy, ale jakby co, to piszcie 🙂
Himantoglossum cuchnące
Wystające ostrogi tych kwiatów osiągają kilka centymetrów długości, ale wraz z wiekiem się zwijają. W czasie oglądania ich, zwróciliśmy uwagę na otaczający je nieciekawy zapach. Ponoć przypomina kozła, ale nigdy kozłów nie wąchaliśmy, więc trudno nam porównać. Niemniej, mistrzowie gierek słownych zapewne skorzystaliby z okazji, by powiedzieć, że ten storczyk capi 😉
Koślaczek stożkowaty
Na początku kwitnienia ma charakterystyczny kształt stożka, więc łatwo go rozpoznać.
Dwulistnik trzmieli – brak oficjalnej polskiej nazwy gatunkowej
Ophrys holosericea, tłumaczenie własne na podstawie niemieckiego, czeskiego i górnołużyckiego. Chyba jeden z najpiękniej ubarwionych storczyków 🙂
Storczyk drobnokwiatowy
Dość podobny do storczyka purpurowego, ale ubarwienie warżki (dolnej części kwiatu) jest mocniejsze, a plamki są płaskie.

Storczyk purpurowy
Warto zwrócić uwagę, że to, co wydaje się być plamkami, to w rzeczywistości wystające kłaczki 🙂
Dwulistnik muszy
Ciemne, niemal czarne kwiaty, wbrew pozorom nie rzucają się tak łatwo w oczy.
Podkolan zielonawy
Podkolany to najpiękniej i najintensywniej pachnące storczyki. Zielonawe wydają się być mniej przyjemne niż podkolany białe, ale te osobniki były jeszcze młode, więc może miały wszystko przed sobą…
Storczyk męski
Te kwiaty zawdzięczają nazwę nie długim ostrogom (widocznym na pierwszy rzut oka), ale bulwom przypominającym co innego 😉 W Orchideenparadies rosną wyjątkowo obficie.
Storczyk człowieczy – brak oficjalnej polskiej nazwy gatunkowej
Orchis anthropophora, tłumaczenie własne na podstawie angielskiego, łaciny i zwyczajowej nazwy niemieckiej. Kwiaty przypominają małego ludzika, zdaniem Niemców powieszonego (Hängender Mensch), a Włochów balerinę (Ballerina) – cóż, każda narodowość ma swoje fetysze 😉

Storczyk kukawka
Uroczy kwiat o uroczej nazwie. Tutaj również można rozpoznać kształt ludzika i to w hełmie. O dziwo militarne nawiązanie występuje nie tylko w niemieckim (Helm-Knabenkraut), ale też w łacinie (Orchis militaris) czy francuskim (L’Orchis guerrier) 😉
Gnieźnik leśny
Ten wyjątkowy storczyk jest pasożytem i nie potrafi prowadzić fotosyntezy. Chociaż występuje również w okolicach Trewiru, te zdjęcia wykonaliśmy w Donaueschingen, w Badenii-Wirtembergii.
Nie tylko storczyki
W obu miejscach, trafiliśmy na inne, równie piękne gatunki kwiatów. Oczywiście, nie mogliśmy się powstrzymać, żeby nie zrobić im zdjęć 🙂
Mapki i parkingi
Do Orchideenparadies w okolicach Trewiru można dojechać samochodem niemal pod granicę rezerwatu. Droga jest jednak dość wąska a parking nieduży, dlatego my wolimy zatrzymać się w Tawern, pod cmentarzem. Dzięki temu z krótkiego spaceru robi się 10-kilometrowa wycieczka 🙂 Przy szlaku obficie rosną orliki i poziomki.
Orchideengebiet w Kraju Saary też jest niezwykle łatwo dostępny. Zaparkować można przy samym rezerwacie, stając wzdłuż betonowej drogi. My zatrzymaliśmy się na dużym i wygodnym parkingu w Rubenheim, dzięki czemu trafiliśmy na łany czosnku niedźwiedziego 🙂
Jeszcze jedna praktyczna uwaga na koniec – storczyki nie zawsze chcą rosnąć przy szlaku, więc warto mieć ze sobą lornetkę albo teleobiektyw. W ten sposób można podziwiać kwiaty tak samo dobrze jak z bliska a nie ryzykuje się mandatu – w końcu obydwa miejsca to rezerwaty!









































Leave A Reply