O Koronie Gór Polski mówi się często, że prowadzi turystów na takie góry, na które nigdy by nie weszli. W takim razie, co powiedzieć o Diademie Polskich Gór, na którego liście widnieją szczyty, na które nie ma żadnego szlaku? Dokładnie tak jest z Suchoniem. Chociaż leży w niezwykle popularnym Masywie Śnieżnika i jest najwyższym szczytem pasma Krowiarki, większość z Was prawdopodobnie o nim nie słyszała. Mała popularność tego miejsca nie bierze się z niczego. Przez szczyt nie przebiega żaden szlak turystyczny, a po dziewiętnastowiecznej wieży widokowej pozostały tylko gruzy. Co ciekawe, znalazła się grupa pasjonatów tej góry, która postanowiła samodzielnie oznaczyć trzy ścieżki prowadzące na Suchoń.

Wejście na Suchoń
Jedyna ścieżka prowadząca na szczyt Suchonia, która jest zaznaczona na mapie, zaczyna się przy drodze prowadzącej do resortu narciarskiego Czarna Góra. Niestety droga jest kręta i wąska i w tym miejscu nie udało nam się znaleźć miejsca na zaparkowanie samochodu. Dlatego pojechaliśmy kawałek dalej i zatrzymaliśmy się pod Kapliczką świętej Anny. Jest tam miejsce na jakieś trzy samochody, więc bez szału, ale nie liczyłbym na tłumy turystów w tych okolicach.

Tuż przy kapliczce przebiega żółty szlak i właśnie nim kierujemy się na północ. Po niecałym kilometrze trzeba odbić w lewo na szlak rowerowy, w stronę widocznego szczytu. Tuż przy granicy lasu znajduje się porządna drewniana ławka, na której można się rozsiąść i poobserwować ładną okolicę. Doskonale widać stamtąd Czarną Górę, natomiast o wiele lepsze widoki są z pastwiska poniżej. Można z niego dostrzec Góry Stołowe, ze Szczelińcem, a nawet odległe o kilkadziesiąt kilometrów Karkonosze!

Zaraz za ławką, na skrzyżowaniu leśnych dróg, poszliśmy prosto, by zrobić pętlę wokół szczytu. Jednak gdy znaleźliśmy się w najwyższym punkcie drogi, zdecydowaliśmy, że wejdziemy na szczyt na przełaj. Chociaż wierzchołek znajduje się zaledwie 150 metrów od drogi, przejście tej odległości przez dość gęsty las zajęło nam dobrych 10 minut. Jeśli nie macie ochoty na wędrówkę ścieżkami wydeptanymi przez dzikie zwierzęta, lepiej obejść szczyt dookoła i wejść ścieżką znakowaną czerwonymi kropkami. Może uda Wam się również trafić na dwie inne ścieżki oznakowane przez miejscowych społeczników, ale niestety nie ma ich na mapie.

Marcinków i ruiny kościoła
Po wejściu na szczyt byliśmy nieco rozczarowani, bo nie widać z niego zupełnie nic oprócz lasu dookoła. Są tam jednak aż dwie tabliczki z nazwą szczytu, więc zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcia. Po tym ceremoniale rozpoczęliśmy zejście ścieżką oznaczoną czerwonymi kropkami. W warunkach zimowych to jedyna pomoc w nawigacji, bo nawet pod cienką warstwą śniegu ścieżka jest zupełnie niewidoczna. Na zejściu okazuje się, że Suchoń oferuje jednak jakieś widoki, bo z jego zboczy można obserwować szeroką dolinę, w której leży Międzylesie, a także szczyty Masywu Śnieżnika. Po zejściu do pierwszej drogi leśnej, skręciliśmy w lewo i znów doszliśmy do wcześniej odwiedzonej ławeczki.

By nie wracać za szybko do samochodu, zdecydowaliśmy się zajrzeć jeszcze do Marcinkowa, w którym zachowały się ruiny dawnego kościoła. W końcu wiadomo, że obecność ruin, schronów i wszelakich dziur w ziemi znacząco zwiększa atrakcyjność szlaku. Przynajmniej dla mnie 😉

Okolice Marcinkowa są dość malownicze, chociaż początek zimy to nie jest najlepszy czas na ich podziwianie. Za to w innych porach musi być tam naprawdę ładnie, bo widoki z żółtego szlaku są dość rozległe. Wróćmy jednak do ruin kościoła. Obiekt został zbudowany jeszcze w XVI wieku, więc liczy ponad 400 lat! Niestety od II wojny światowej popada w ruinę, podobnie z resztą jak sam Marcinków i okoliczne osady. Wokół widać wiele ruin zapomnianych domów. Niestety wiele sudeckich wsi spotkał ten los. Przed kościołem stoi pomnik poległych w I wojnie światowej i długa lista zmarłych pozwala sobie wyobrazić, że te tereny były dawniej o wiele bardziej ludne.

Po zwiedzeniu Marcinkowa skierowaliśmy się z powrotem do samochodu. Był to bardziej spacer, niż piesza wycieczka, ale takich spokojnych dni w górach też potrzebujemy 🙂
Podstawowe informacje:
Długość: 8,2 km
Przewyższenie: 550 m
Czas przejścia: 2 h 45 min. (nasz czas: około 3 h z postojami)
Trudność: łatwa
Dojazd: samochodem
Mapa:
Leave A Reply