Podczas drugiego dnia wędrówki szlakiem Marmarole Runde obeszliśmy niemal cały masyw od południowej strony. Chociaż technicznie nie jest to trudny szlak, napociliśmy się strasznie, zwłaszcza podczas stromego podejścia pod schronisko Chiggiato. Poniesiony trud nie był jednak wygórowaną ceną za cudowne widoki na otaczające góry i obcowanie z dziesiątkami motyli różnych gatunków.
Opis naszego pierwszego dnia na Marmarole Runde jest tutaj.

Zejście do Val d’Oten
Dzień rozpoczęliśmy w schronisku Galassi, w którym niegdyś mieściły się koszary. Chociaż od tego czasu zmieniło się wiele, to koszarowy klimat pozostał: na drugie danie obiadokolacji dostaliśmy smażoną mielonkę z ziemniakami – wyżywienie rodem z „Cienkiej czerwonej linii” 😉 Po takiej kolacji, liczyliśmy na rekompensatę w postaci śniadania. Niestety, śniadanie podtrzymały koszarowy klimat – dostaliśmy suchary. Co prawda była też Nutella, ale mogliśmy nią smarować co najwyżej suchary…
Po takim początku dnia, naszą misją było jak najszybsze zejście do Doliny d’Oten i schroniska Capanna degli Alpini, w którym, jak już wiedzieliśmy, mają pyszne jedzenie. Od schroniska dzieliło nas kilka kilometrów drogi i ponad 600 metrów w pionie. Na szczęście, drogę umiliły nam rosnące przy szlaku maliny i poziomki.

Do schroniska docieramy dość wcześnie, więc decydujemy, że jeszcze raz zajrzymy do wodospadu delle Pile. Byliśmy tam już wcześniej (osobny wpis o jednodniowej wycieczce to Cascata delle Pile jest tutaj), ale było wtedy deszczowo. Szczerze mówiąc, bardziej chyba nam się tam podobało w niepogodę – było bardziej mrocznie i klimatycznie.
W krainie motyli
Idąc dnem doliny d’Oten napotykamy dziesiątki górówek borut, małych ciemnobrązowych motyli z nakrapianymi skrzydłami. Jeden z nich wykazał zainteresowanie naszymi skromnymi osobami i najpierw usiadł na Ani plecaku, a po kilkunastu minutach przefrunął na plecak Michała.

Gdy skręciliśmy na szlak wiodący ku Rifugio Chiggiato, Michałem zainteresował się dużo większy i mieniący się (nomen omen) na niebiesko mieniak tęczowiec. Można pomyśleć, że takie zainteresowanie ze strony motyli jest fajne. Problem polegał w tym, że widzieliśmy na czym te motyle siadały przy szlaku i nie były to kwiaty. No cóż, upał był taki, że my też nie pachnęliśmy zbyt ładnie 😉

Szlak między Val d’Oten a schroniskiem Chiggiato jest niesamowicie stromy i pokręcony – to dziesiątki małych zakosów. Chociaż długość szlaku to około dwa kilometry, pokonujemy w tym czasie około 800 metrów przewyższenia. Pot leje się z nas strumieniami i bardzo szybko ubywa nam wody. Pocieszamy się jednak napotkanymi kraśnikami sześcioplamkami i widokiem na trzytysięcznik Antelao.
Trud podejścia do schroniska był duży, ale czekają na nas nagrody – cudowna panorama spod schroniska, latający dookoła niego paź królowej i pyszne jedzenie.

Esencja Marmarole Runde
Szlak między schroniskami Chiggiato i Baion E. Boni stanowi poniekąd esencję całego Marmarole Runde. Przed ponad dwie i pół godziny wędrówki nie napotkaliśmy żadnego innego turysty, ale widzieliśmy stado kozic. Chociaż przechodziliśmy niedaleko Cimon del Froppa, najwyższego szczytu masywu Marmarole, nie widzieliśmy go. Mieliśmy za to, niemal cały czas, piękny widok na Dolomity Friulskie (Dolomiti Friuliane) góry odległe o kilkanaście kilometrów w kierunku południowym.
Wędrując Marmarole Runde podziwia się przede wszystkim te szczyty, które są w sąsiednich, bardziej popularnych grupach. Jednak, dzięki przebywaniu w Marmarole, wędruje się często samotnie, w ciszy i spokoju. To właśnie jest piękne!

Wracając do opisu naszej wędrówki, szlak do Rifugio Baion to wąska ścieżka trawersująca zbocza Marmarole. Nie ma ani stromych podejść ani zejść a trudności jest niewiele. Tylko na przejściu przez skalną grzędę poniżej szczytu Croda Bianca jest kilka krótkich fragmentów ubezpieczonych stalową liną. Doskonale sobie radzimy bez sprzętu na drogi żelazne, tylko musimy schować kije, by mieć wolne ręce.
Emocji w tym przejściu dodawało to, że miejsce to jest dokładnie w połowie drogi między schroniskami, było około 17, a właśnie na 17 prognoza pogody przewidywała burzę 😉 Niebo jednak nie zapowiadało żadnej burzy i faktycznie prognozy się nie sprawdziły. Warto więc ufać własnym zmysłom, ale jednocześnie mieć w głowie plan awaryjny.
Trzecia część wędrówki Marmarole Runde opisana jest tutaj.

Podstawowe informacje:
Długość: 16,2 km
Przewyższenie: 1190 m w górę i 1380 m w dół
Czas przejścia: 5 h 40 m
Trudność: średnia
Mapa:
Leave A Reply